Home FelietonyPREZYDENTURA DLA NAWROCKIEGO

PREZYDENTURA DLA NAWROCKIEGO

Autor Zycieregionow

No i stało się! To co od wielu miesięcy zapowiadano, jako najważniejsze widowisko polityczne roku – a nawet dziesięciolecia – wreszcie się zakończyło! Wybory prezydenckie – bo o nich mowa – nie pokazały nic nowego, poza jednym! Nadal jako Polacy, jako społeczeństwo jesteśmy podzieleni. Nadal mamy dwie opcje patrzenia w przyszłość, nadal uznajemy, że jest albo czarne albo białe. Jeżeli z czymś się nie zgadzamy – głosujemy przeciw. Jeżeli jesteśmy za – głosujemy zgodnie ze wszystkimi. No i gdzie tu ta demokracja? Gdzie Logika? Otóż jedno i drugie jest! Mamy prawo wyboru! Nikt nam nie narzuca jak mamy głosować i na kogo! Idziemy do urn bo chcemy! Frekwencja pokazuje, że nie zawiedliśmy jako społeczeństwo demokratyczne! Że jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do tego, jak głosować, a nasz glos nie jest przypadkowy. Sztab Rafała Trzaskowskiego i chyba cała Platforma Obywatelska byli pewni, że uda się na pewno pokonać kandydata z kapelusza – jak o nim mówiono – czyli Karola Nawrockiego. Przecież on nie był politykiem. Zarządzał tylko Muzeum w Gdańsku, został szefem IPN ale … no nie polityk? Więc nie wygra. Pewność i buta po raz kolejny została pokonana. Tak było 10 lat temu, gdy wygrał Andrzej Dyda pokonując Bronisława Komorowskiego. Społeczeństwo pokazało czerwoną kartkę obozowi władzy. Pokazało, że brak reform, zbyt wolne zmienianie wszystkiego, co miało być pchnięte do przodu w 100 dni – nie pozwala już ufać Platformie i jej koalicjantom. Z drugiej strony – wynik w granicach błędu statystycznego (do 3%) pokazuje, że wszyscy szli do wyborów, licząc na zwycięstwo swojego kandydata. PiS nie był pewien sukcesu… ale jednak Wygrał! W miastach triumfuje Trzaskowski. W małych miejscowościach Nawrocki. I tu zaraz będą informacje że … bo tam prości ludzie, że namawiani przez kościół itp. Nic z tego! Byłem na mszy w niedzielę, trochę specjalnie, by posłuchać kogo wskazują księża. Odpowiedź – nikogo. Rozmawiałem z młodymi ludźmi – na kogo? Nawrocki –  słyszałem. Czemu? „Bo Tusk z Trzaskowskim wszystko sprzedadzą i nic nie zostanie” … propaganda PiSu działała. A do tego jeszcze zasada, że idę głosować przeciwko rządzącym, w ramach protestu … Ten protest będzie miał jednak bardzo szerokie konsekwencje. Prezydent to przedstawiciel Narodu. To nie „Franek ze sklepu”. I co teraz? Jak tu kształtować politykę zagraniczną mając dwa zwalczające się obozy? Jak tworzyć skuteczne rozwiązania prawne, skoro Prezydent nic nie podpisze? Tak. Będzie ciężko.  Podział społeczeństwa się wzmocni. Nadzieja na połączenie i względny spokój znów padła. Demokracja zwyciężyła, ale czy to oznacza lepszą przyszłość dla Polski? Szczerze wątpię.  Bo tam gdzie nie ma zgody – jest wojna. A każda wojna rujnuje. 

Artur Świtoń 
Życie Regionów

You may also like

Adblock Wykryty

Zauważyliśmy, że korzystasz z AdBlockera. Reklamy pomagają nam utrzymać treści na naszej stronie darmowe dla wszystkich. Prosimy o wsparcie nas poprzez wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie.