Home SportSaneczkarze i bobsleiści będą mieli nowe tory

Saneczkarze i bobsleiści będą mieli nowe tory

Autor Zycieregionow

W Karpaczu i Krynicy powstaną nowe tory dla niezwykle szybkich dyscyplin zimowych: saneczkarstwa i bobslei. Pierwszy będzie sztuczny, plastikowy całoroczny. Drugi … choć jeszcze w fazie projektów – ma być lodowy w pełni mrożony, profesjonalny. 

Sprawa budowy choćby sztucznego trwałego toru w Karpaczu trwa od kilku lat. Już w 2022 roku samorząd miejski informował, że ma projekt i umowę z Lasami Państwowymi na dzierżawę gruntu pod tor kompozytowy. Projektantem obiektu jest spółka Perbo Inwestycje z Krakowa. Dokumentacja kosztowała 240 tysięcy złotych. Karpacka inwestycja znalazła się na liście inwestycji strategicznych Ministerstwa Sportu i Turystyki. W 2023 roku projekt nabrał konkretów, a Polski Związek Sportów Saneczkowych poinformował o przystąpieniu do budowy toru w Karpaczu. To jedna z jego wizualizacji.

Specyfikacja techniczna saneczkowego toru kompozytowego w Karpaczu:

  • Długość konkursowa: 460 m
  • Długość startowa dla mężczyzn na długim dystansie: 400-460 m
  • Różnica wysokości dla mężczyzn, krzywa start – meta: 37,5 m
  • Średnia spadku około 9,38%
  • Start długi kobiet: około 300 m
  • Długi wypoczynek, start – meta: około 210 m
  • Mrożenie: nie

Inwestor ma prawomocną zgodę na budowę toru kompozytowego. Inwestycja uzyskała wsparcie  marszałka województwa dolnośląskiego oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki. „Jest wielce prawdopodobne, że budowa toru powinna się zakończyć w 2024 roku” – poinformował Polski Związek Sportów Saneczkowych.  A tak wyglądały wyścigi w Karpaczu przed II Wojną Światową. Przypomnijmy, tereny te były częścią państwa Niemieckiego.

Wprawdzie wybudowanie toru kompozytowego nie zastąpi toru lodowego sztucznie mrożonego, ale stworzy możliwości objęcia szkoleniem większej liczby uzdolnionej młodzieży z Dolnego Śląska i innych regionów w Polsce dodają władze PZSS, które patronują Szkole Mistrzostwa Sportowego w Karpaczu, kształcącej przyszłych saneczkarzy. 

Tymczasem  w pogoń za Karpaczem ruszyła Krynica-Zdrój, która zamierza wygrać wyścig o  pierwszeństwo w przyciągnięciu profesjonalnych zawodów i wybudować tor lodowy, To pozwoliłoby Polsce wystąpić o zorganizowanie zawodów rangi międzynarodowej.  Szacunkowy koszt budowy toru to 150- 200 milionów złotych.   Głęboko w to wierzy burmistrz Krynicy Piotr Rybka. Cieszę się, bo mamy ten tor uzgodniony na zboczu góry Iwonka. Jestem przekonany, czy jestem pewny, że właśnie tu będzie lokowany sztucznie mrożony tor saneczkowo-bobslejowo-skeletonowy. Od kilku lat nad tym pracujemy. Mamy już studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, teraz kolej na miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. 

Lokalizacja została uzgodniona z Lasami Państwowymi, jednak gmina Krynica nie ma tak dużych środków w budżecie, aby samodzielnie zrealizować inwestycję.. Dlatego czeka na uruchomienie finansowania ze środków centralnych. Dane toru i jego dokładny projekt nie są jeszcze znane. PZSS liczy, że pierwsze ślizgi na nowym torze uda się przeprowadzić już w 2028 roku.  

Opracowanie ŻR na podstawie materiałów PZSS oraz UM Karpacz i UM Krynica – Zdrój. 

You may also like

Adblock Wykryty

Zauważyliśmy, że korzystasz z AdBlockera. Reklamy pomagają nam utrzymać treści na naszej stronie darmowe dla wszystkich. Prosimy o wsparcie nas poprzez wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie.