Home MiastaŁódź artystycznym centrum przed świętami

Łódź artystycznym centrum przed świętami

Autor Zycieregionow

Bez wyśrubowanych cen, bez chińskiej tandety – za to z wieloma ręcznie szykowanymi wyrobami wystawili się przed Świętami Bożego Narodzenia artyści i rzemieślnicy w łódzkiej Fabryce Sztuki  

W dużych  miastach mnożą się jak grzyby po deszczu różnego rodzaju kiermasze, targi czy giełdy minerałów, wyrobów jubilerskich czy staroci. Niewiele jest jednak takich typowych kiermaszy z prawdziwymi artystami czy nietypowymi prezentami. A jednak… perełki się zdarzają. Znaleźliśmy taki w środku Polski, w Łodzi. Czemu o nim chcemy napisać? Po pierwsze zorganizowano go w inkubatorze sztuki, czyli w miejscu wręcz wymarzonym, po drugie w historycznej dzielnicy przemysłowej Księży Młyn, po trzecie z udziałem prawdziwych artystów, którzy sami tworzą i sprzedają sztukę, która dla nich jest pasją, życiem i przygodą.

Ada Rybka swoje wyroby wykonuje z odpadów po reklamach. To przeważnie wysłużone tablice, albo nieudane wizualizacje. Ja to wymyślam, maluję, kleje, łączę kilka elementów i są efekty. Często też inspirują mnie sami klienci, którzy pytają o takie czy inne wyroby. Liczy się kolor, jakość, niepowtarzalność no i praktyczne zastosowanie. Są figury geometryczne, koła i sople. Nie brakuje także ciekawych ludzkich odwzorowań. 

Kolczyki WC On i Una 

Ciekawostką były ręcznie malowane gliniane naczynia. Talerze, dzbanki czy wazony. Kolory niekoniecznie świąteczne, ale zawsze żywe, inne, niespotykane indywidualnie szykowowane. Ceny umiarkowane: od 30-u do 60-u zlotych, drozsze były dzbanki na herbatę – 150. 

I jeszcze o paniach w stylu naszej dawnej Pani Premier, czyli mistrzyni brożki. Tylko … nie ze srebra, nie ze złota tylko ręcznie szyte wyglądające jak … żywe. Oto ciesząca się wielkim wzięciem  kolekcja „Robaki'” prawda że piękna? Tak tez myślałem że prawdziwe….

I jak już widzieliśmy niemal wszystko, były obrazy, rzeźby, pudełeczka, skarpety… nagle wzrok nasz przykuły nietypowe … budowle. Zastanawiałem się co to? Ato prezenty dla „naszych pupili”, czyli kotków. Domki, miseczki, poidełka, zabawki i .. karmionki smaczków. Bo zwierzęta też mają prezenty w Święta. 

Wszystkie elementy wykonaliśmy ręcznie. Są przez nas zaprojektowane, bo ja jestem architektem. Mamy też koty więc wiemy czego chcą – zapewniali właściciele stoiska. Wyroby są z korka, ekologiczne i trwałe. Kto wie? Może w wigilię bawiąc się takimi cudami koty zamiast miałczeć zaczną mówić?  Miau miau.. Wesołych Świąt. 

Tekst i zdjęcia: Artur Świtoń ŻR

 

 

You may also like

Adblock Wykryty

Zauważyliśmy, że korzystasz z AdBlockera. Reklamy pomagają nam utrzymać treści na naszej stronie darmowe dla wszystkich. Prosimy o wsparcie nas poprzez wyłączenie blokowania reklam na naszej stronie.